Boskie połączenie
i
ilustracja: Karyna Piwowarska
Pogoda ducha

Boskie połączenie

Gregg Braden
Czyta się 7 minut

Według rdzennych mieszkańców Nowego Meksyku ludzie byli kiedyś bliżej ziemi i nieba, ale potem stracili więź ze światem i zapomnieli, kim są.

Ostatnią rzeczą, jaką spodziewałem się zobaczyć owego październikowego popołudnia, kiedy wędrowałem po odległym kanionie w rejonie Four Corners w północno-zachodnim Nowym Meksyku, był indiański mędrzec. A jednak się pojawił, nasze ścieżki się skrzyżowały – szedł w moją stronę tym samym szlakiem, a teraz stał na szczycie małego wzniesienia, które było przede mną.

Nie jestem pewien, od jak dawna tam był. Po prostu czekał i patrzył na mnie, gdy ostrożnie wspinałem się wśród kamieni na ścieżce. W blasku zachodzącego słońca rzucał długi cień. Kiedy podniosłem rękę, aby osłonić oczy przed światłem, zobaczyłem jego długie włosy, rozwiane wokół twarzy.

Wyglądał na tak samo zaskoczonego jak ja. Złożył dłonie wokół ust, a wicher poniósł jego głos w moją stronę.

„Witaj!” – zawołał.

„Witaj! – odpowiedziałem. – Nie spodziewałem się zobaczyć tu nikogo o tej porze. – Podchodząc

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Uśmiech mnicha
i
zdjęcie: Raphaele Demandre/Opale/East News
Pogoda ducha

Uśmiech mnicha

Marcin Kozłowski

Medytacja oparta na współczuciu może zdziałać w mózgu cuda – do takich wniosków doszli naukowcy badający buddyjskich mnichów. Publikacje na ten temat być może nie zyskałyby powszechnego rozgłosu, gdyby nie dr Matthieu Ricard, który najpierw stał się ulubieńcem badaczy, a następnie gwiazdą mediów na całym świecie.

„Najszczęśliwszy człowiek na świecie” – tak media przed kilkoma laty okrzyknęły Matthieu Ricarda, 75-letniego Francuza, doktora genetyki molekularnej, który pod koniec lat 70. został mnichem i od tamtej pory praktykuje buddyzm tybetański.

Czytaj dalej