Chrapka na chrupkie
i
zdjęcie: Stephanie Studer/Unsplash.com
Dobra strawa

Chrapka na chrupkie

Monika Kucia
Czyta się 8 minut

Na wiosnę kruszą się lody, przynajmniej kiedyś u nas tak było, a zdarza się jeszcze na Grenlandii. Kruche i delikatne są też młode pędy przebijające się przez warstwy zmarzniętej, budzącej się do życia ziemi.

Chrupią w zębach szparagi i kiełki. Potwór pożera ofiarę, rozpadają się cząsteczki, a z paszczy lecą okruchy. Wczesna wiosna jest krucha. W książce The Babbo Cookbook amerykański szef kuchni i restaurator Mario Batali napisał: „Jedno słowo: »chrupiące« sprzedaje więcej jedzenia niż zastępy przymiotników… Jest coś niezwykle atrakcyjnego w chrupiącym jedzeniu”.

Kruche na pokuszenie

Dlaczego lubimy jeść to, co chrupkie i kruche? Wszystko to dzięki reakcji Maillarda, w której łączą się węglowodany i aminokwasy, co owocuje całym wachlarzem

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Granola – ikona kontrkultury
i
zdjęcie: Polina Tankilevitch/Pexels
Dobra strawa

Granola – ikona kontrkultury

Ryan Bromley

Jedzenie i aktywizm kroczą ramię w ramię od dawna – od obrzucania polityków jajkami i pomidorami po zakazanie makaronu przez włoskich futurystów. Ja jednak uważam, że żadne danie nie zasługuje na miano symbolu ruchów kontrkulturowych bardziej niż granola.

1. Rozgrzej piekarnik do 150ºC – bez wentylatora.

Czytaj dalej