Entliczek — pentliczek czerwony stoliczek,
A na tym stoliczku pleciony koszyczek,
W koszyczku jabłuszko, w jabłuszku robaczek,
A na tym robaczku zielony kubraczek.
Powiada robaczek: „I dziadek, i babka,
„I ojciec i matka jadali wciąż jabłka,
„A ja już nie mogę. Już dosyć. Już basta.
„Mam chęć na befsztyczek”. I poszedł do miasta.
Szedł tydzień, a jednak nie zmienił zamiaru,
Gdy znalazł się w mieście poleciał do baru.
Są w barach — wiadomo — zwyczaje utarte:
Podchodzi doń kelner, podaje mu kartę,
A w karcie — okropność — przyznacie to sami:
Jest zupa jabłkowa i knedle z jabłkami,
Pieczone są jabłka, duszone są jabłka,
I z jabłek szarlotka, i placek, i babka. —
— No, widzisz, robaczku, i gdzie twój befsztyczek?
Entliczek — pentliczek czerwony stoliczek.
Tekst pochodzi z numeru 30/1945 r., a mogą Państwo przeczytać go w naszym cyfrowym archiwum.