Krótki traktat o sztywności
i
rys. Karyna Piwowarska
Duch + Ciało, Pogoda ducha

Krótki traktat o sztywności

Marcin Fabjański
Czyta się 8 minut

Z każdym kolejnym usztywnieniem – fizycznym, emocjonalnym, intelektualnym – odklejamy się od procesu życia i zbliżamy do tego, co nim nie jest. Umieranie to obrastanie w dogmaty i sztywność fizyczną. Walczcie o życie!

1

Zacznij od świadomości twardości w zębach. Zaciśnij je i poczuj, jakie są twarde. Rozluźnij i wciąż odczuwaj twardość. Gdy ją poznałaś, spróbuj dostrzec twardość w całym organizmie, systematycznie od głowy do stóp*.

Kościół Matki Bożej Zwycięskiej przy via XX Settembre, a w nim jedna z najbardziej niepokojących rzeźb Rzymu – Ekstaza Świętej Teresy. Wykuta w twardym marmurze i okryta szatami po szyję młoda kobieta jakimś cudem nie ma w sobie żadnej sztywności. A razem ze sztywnością pozbyła się wszystkiego co ziemskie. Stała się nieludzką istotą. Patrzę na bezwładność ciała niemożliwą do osiągnięcia przy zachowaniu ludzkiej tożsamości.

Rzeźba opowiada o chwili, w której św. Teresa jednoczy się z Bogiem. Bóg, by pomóc jej całkowicie pozbyć się

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Bóg wilk
Przemyślenia, Sztuka + Opowieści

Bóg wilk

Marcin Fabjański

Mędrzec pogodził się ze śmiercią i właśnie dlatego jest mędrcem. Zgoda na śmierć oznacza najwyższy poziom przyzwolenia na wszystko, czego chce natura. A jeśli świadomość nie przetrwa śmierci, a ciało rozproszy się na atomy? Mędrzec posłucha natury i pogodnie zgaśnie.

1

Dzisiaj o tym, co się tu stało, mówi się szeptem. Niechętnie. Wspomnienie tego zdarzenia wypłynęło w czasie rozmowy o psychice apenińskich górali, którą odbyłem nad pizzą z pewnym włoskim emerytowanym profesorem nauk przyrodniczych. Profesor wciąż nie potrafił pojąć tego, co zrobili barbarzyńcy. A ci, których nazwał barbarzyńcami? Pewnie słabo pamiętają stan umysłu, który ich do tego doprowadził. Przywołają niejasne, zgniłe poczucie nienawiści i kilka krwawych obrazów, ale nie odtworzą już łańcucha myśli i uczuć, który sprawił, że ukrzyżowali wilka.

Czytaj dalej