Moc filoksenii
i
ilustracja: Mieczysław Wasilewski
Pogoda ducha

Moc filoksenii

Will Buckingham
Czyta się 8 minut

Czasem w niedoli najwięcej ulgi może nam przynieść spotkanie z nieznajomym człowiekiem. Elee zmarła w pochmurny dzień na początku sierpnia.

Tydzień poprzedzający jej odejście spędziłem w hospicjum u jej boku, trzymając ją za rękę w oczekiwaniu na nieuchronny koniec. Byliśmy ze sobą 13 lat i jeszcze kilka miesięcy temu zamierzaliśmy się razem zestarzeć. A potem w drugiej połowie stycznia Elee usłyszała diagnozę: zaawansowany nowotwór z przerzutami. Lekarze dawali jej dwa–trzy lata życia, jednak śmierć zabrała ją po zaledwie pół roku. Tamtego ranka zamknąłem za sobą drzwi hospicjum i poszedłem na śniadanie z jedną z przyjaciółek Elee. Było chłodno. Słońce mozolnie przedzierało się przez chmury, a my siedzieliśmy w ogródku restauracji i jedliśmy jajka po benedyktyńsku. Dobrze było mieć towarzystwo, móc powspominać i pomilczeć razem z kimś, kto ją dobrze znał. Po śniadaniu pożegnaliśmy się, a ja wróciłem do pustego domu. Kot wyszedł mi na spotkanie. W minionym tygodniu prawie się

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Czule tulę
i
„Matka z dzieckiem (Ucisk na dobranoc)”, Mary Cassatt, 1880 r./ Wikimedia Commons (domena publiczna)
Pogoda ducha

Czule tulę

Berenika Steinberg

Gdy wcześniaki są przytulane, szybciej rosną, zdrowieją i nabierają sił. Ale serdecznych objęć potrzebują wszyscy, bez względu na wiek.

„Ktoś wie, gdzie w Krakowie salon przytulania? Pora obniżyć sobie poziom kortyzolu” – przeczytałam ostatnio na forum dla nerwicowców. Czy możliwe, że coś, co kojarzy się z miłością i przyjaźnią, zmieni się niebawem – jak większość rzeczy w dzisiejszym świecie – w towar przynoszący konkretne korzyści? Mam nadzieję, że nie, choć rzeczywiście trudno podważyć znaczenie przytulania. Wiemy już na pewno, że stymuluje ono uwalnianie oksytocyny, która odgrywa ogromną rolę w budowaniu i utrzymywaniu więzi, a także redukuje poziom kortyzolu (punkt dla użytkownika forum dla nerwicowców!), dzięki czemu m.in. zmniejsza stres i lęki, obniża ciśnienie krwi, dobrze wpływa na sen oraz chroni nas przed infekcjami.

Czytaj dalej