Nauka cynika Nauka cynika
i
ilustracja: domena publiczna via Wikipedia, opracowanie graficzne: redakcja „Przekroju”
Pogoda ducha

Nauka cynika

Adam Aduszkiewicz
Czyta się 9 minut

Gdy chuligani zniszczyli beczkę Diogenesa, Ateńczycy sprawili mu nową. Chociaż był dziwakiem, zwracał ich uwagę na coś ważnego, o czym sami nie umieli mówić.

Kiedy słyszymy ostrzeżenie, że ktoś jest „cyniczny”, mamy powody, by się go obawiać. Cynik, jeśli to nie leży w jego interesie, nie okaże nam wprost, że nas lekceważy. Może udawać, że wiele go z nami łączy, że nasze sprawy traktuje poważnie, sugerując tym samym, iż my także powinniśmy odnosić się tak do niego. Ale prędzej czy później boleśnie odczujemy, że taka osoba ma własny plan –  przewidujący korzyści tylko dla niej.

Cynik nie jest zwykłym spryciarzem, który ucieszy się, gdy uda mu się kogoś naciągnąć na parę złotych. To osoba uważająca, że poznała najważniejszą prawdę o życiu: że uczciwość, troska o innych, przyjaźń, miłość – słowem wszystko, co wiąże ludzi – jest grą pozorów. Że w istocie każdy zabiega o własne dobro, nie licząc się z nikim i niczym. Ludzie – myś­li cynik – odgrywają spektakl dobrych intencji, a im lepiej to robią, tym bardziej są niebezpieczni. Nie można dać się zwieść!

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Nowości ze świata nauki – 1/2025 Nowości ze świata nauki – 1/2025
Rozmaitości

Nowości ze świata nauki – 1/2025

Tomasz Wiśniewski

Profesor Tymoteusz Liryk, psycholog ewolucyjny i antropolog fizyczny znany ze swoich badań nad obwodami neuronowymi, w najnowszej serii publikacji, które ukazały się w „Science”, dowodzi konieczności globalnych zmian w prawie pracy.

Jak wiadomo, w wielu krajach istnieje możliwość kilkudniowego zwolnienia się z pracy w razie choroby czy gorszego samopoczucia. Zdaniem Liryka jednostronność tej reguły jest uderzająca. Badacz postuluje, by dodatkowo móc zwolnić się również wtedy, gdy czujemy się dobrze.

Czytaj dalej