Rewolucyjny bezruch
Pogoda ducha

Rewolucyjny bezruch

Marcin Polak
Czyta się 6 minut

Jak odnaleźć spokój we współczesnym świecie automatyzacji, pragmatycznej skuteczności, nakazu działania i zysku? Oto kilka uwag o korzyściach płynących z medytacji.

Większość dyskomfortu w naszym życiu wynika z myślenia. Wątpliwości, analizowanie możliwych kierunków rozwoju wydarzeń, projektowanie przyszłości, rozpamiętywanie przeszłości są myślowymi formami świadomości powiązanymi z negatywnymi afektami, oczekiwaniem, smutkiem lub żalem związanym z utratą.

Wyciszenie myślenia oznacza natomiast wyciszenie smutku i żalu, zniwelowanie napięcia, przebywanie w teraźniejszości, bez niepokojących analiz i towarzyszących im afektów. Czasami pozwalamy naszym myś­lom swobodnie przemierzać umysł, traktujemy je jak chmury płynące po niebie, podziwiając bezinteresownie ich poszczególne kształty. W takich stanach nasz umysł stopniowo staje się niebem. Obserwacja myślowych chmur, nieingerowanie w ich przepływ, towarzysząca temu obserwacja oddechu i świadomość pozycji, w jakiej znajdują się

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Medytacje na zimę
Pogoda ducha

Medytacje na zimę

Julia E. Wahl

Każde z tych ćwiczeń możesz rozpocząć od 5–10-minutowej medytacji, podczas której śledzisz swój naturalny oddech. Niezależnie od tego, czy jest spokojny, czy szybki, głęboki czy płytki. Nie robisz nic więcej, po prostu pozwalasz oddechowi być takim, jaki jest. Zauważ, gdzie najbardziej w ciele jest wyczuwalny: czy wokół ust, nosa, a może w ruchu klatki piersiowej? W ten sposób ugruntowujesz się w poczuciu ciała, tego, jak się czujesz. Nie próbuj jednak forsować czegokolwiek, nie musisz osiąg­nąć żadnego założonego z góry stanu. Pozwól sobie jedynie na łagodną eksplorację siebie – na tyle, na ile jest to dla ciebie komfortowe.

Zimowe refleksje

Pozwól sobie na spacer zimą. Bez pośpiechu, ośmielając się doświadczyć zimy wszystkimi zmysłami: czując zapach powietrza, ciepło lub zimno, zauważając barwy, światło, słysząc dźwięki wokół siebie. Możesz pomyśleć o tym, z jakimi emocjami wiąże się dla ciebie zima, z jakim sposobem myślenia, z jakim sposobem poruszania się.

Czytaj dalej