Sprintem do wieczności Sprintem do wieczności
Promienne zdrowie

Sprintem do wieczności

Piotr Żelazny
Czyta się 7 minut

Pytanie o granice ludzkich możliwości jest zadawane prawdopodobnie od czasów starożytnych. A sport to nic innego jak bezustanna próba dotarcia do tych granic. Pozostaje kwestia, czy da się ustalić metę.

„Dziś padł ostatni rekord świata. Nie da się już go poprawić. Nie warto nawet próbować” – czy taki komunikat kiedykolwiek zostanie ogłoszony? Czy wysłucha go człowiek z dalekiej przyszłości? A może usłyszymy go jeszcze za naszego życia?

Najbardziej na wyobraźnię działa bieg na 100 m. Najprostsza formuła rywalizacji sportowej – 10-sekundowa eksplozja szybkości i siły. Bez taktyki i skomplikowanych reguł. Pierwszy na mecie wygrywa, a rekordzista świata staje się najszybszym człowiekiem na planecie Ziemia.

Czy tylko 0,31 sekundy do granicy?

Naukowcy od lat próbują wyliczyć, ile jeszcze setnych części sekundy można z rekordu urwać. Australijski trener

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Szybcy i sprytni Szybcy i sprytni
Wiedza i niewiedza

Szybcy i sprytni

Andrzej Kula

Doping zdarza się nie tylko na igrzyskach olimpijskich. Także niepełnosprawni sportowcy ulegają pokusie poprawienia wyni­ków w sposób nie do końca uczciwy. Z prof. Bartoszem Molikiem, dziekanem Wydziału Rehabilitacji AWF w Warszawie, trenerem reprezentacji Polski w koszykówce na wózkach, rozmawia Andrzej Kula.

Andrzej Kula: Chciałbym porozmawiać o oszustwach na igrzyskach paraolimpijskich.

Czytaj dalej