Więcej empatii
i
„Ręka w rękę”, zdjęcie: Not So Dusty/Flickr.com/CC BY 2.0
Pogoda ducha

Więcej empatii

Dimitrios Tsatiris
Czyta się 4 minuty

Żyjemy w systemie, który gloryfikuje konkurencję. Chociaż nasz dobrostan często zależy od osiągnięć i wygranej walki o pozycję społeczną, wszyscy możemy stać się ofiarami obsesji doskonałości.

Kilka lat temu w Stanach Zjednoczonych przeprowadzono ogólnokrajowe badanie sondażowe w grupie 10 tys. uczniów. Okazało się, że prawie 80% z nich uważa własne dokonania i uzależnione od nich szczęście za najważniejszą rzecz w życiu. Tylko 20% uznało, że najbardziej liczy się troska o inne osoby.

Młodzi dążą do sukcesu nawet za cenę zdrowia psychicznego. W raporcie Robert Wood Johnson Foundation presję związaną z osiąganiem odpowiednich wyników

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Niesamowity wynik badań prof. Karin Andersson
Rozmaitości

Niesamowity wynik badań prof. Karin Andersson

Tomasz Wiśniewski

Niesamowity wynik badań szwedzkiej uczonej prof. Karin Andersson, specjalizującej się w ostatnich etapach ewolucji naszego gatunku. Z jej badań wynika, że wszyscy tzw. introwertycy, których przez lata negatywnie oceniano, poprawiano, leczono itp., w rzeczywistości reprezentują mutacje osobnicze najlepiej przystosowane do obecnie prędko zmieniającego się środowiska. Warunki pandemiczne wszystkim nam to uświadomiły: łatwość ciągłego przebywania w zamkniętym pomieszczeniu, umiejętność pracy zdalnej – któż jest lepiej do tego przystosowany, jeśli nie nasi „aspołeczni” domatorzy? To, co diagnozowano wcześniej jako „fobię społeczną”, należy wykreślić z katalogów chorób: jeśli dobrze się zastanowić, nie jest to żadne przekleństwo, lecz doskonała kompozycja cech poznawczych i charakterologicznych. Bo kto jest bardziej zdolny do przesiedzenia całych miesięcy przed komputerem bez załamania psychicznego? Zdaniem prof. Andersson świat zewnętrzny rozprasza, a także zaburza orientację w światach niefizycznych: wirtualnym oraz duchowym, czyli tym, ku którym zmierza nasza epoka.

Czytaj dalej