Fioletowe rękawiczki Fioletowe rękawiczki
i
Urna pogrzebowa (fragment), Zachodnia Dynastia Jin (265–316), Chiny/MET
Doznania

Fioletowe rękawiczki

Katarzyna Mołoniewicz
Czyta się 4 minuty

Luis i Dolores dopieszczali ten salon latami. Beżowe obicia kanapy i foteli współgrały z biblioteczką z surowego dębu. Dębowe były też stół i zapełniona zdjęciami etażerka. Luis i Dolores na Wielkim Murze, syn Andrés z narzeczoną w Pirenejach, córka Carmen z polskim mężem na warszawskiej Starówce, kółko ornitologiczne w pełnym składzie (Luis, pierwszy z prawej, nie wygląda na swoje 80 lat), wielka rodzina Dolores zgromadzona na urodzinach babci.

Od kilku dni Dolores unikała salonu. Gdy musiała już wejść, żeby podlać kwiaty albo odnaleźć jakiś papier, starała się nie patrzeć na etażerkę, ale ta przyciągała wzrok jak magnes. Wśród zdjęć stała urna. Prosta, kamienna, nawet pasująca do wystroju. Ale przecież nie powinno jej tam być. Była dowodem rażącej dysharmonii, przeraźliwego zgrzytu, który wdarł się w porządek życia.

Urnę przywieźli do domu na drugi dzień po uroczystości pożegnalnej,

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Wszechobecność Wszechobecność
i
„Studium głowy", Ernst Ludwig Kirchner , 1924 r., National Gallery of Art (domena publiczna)
Opowieści

Wszechobecność

Opowiadanie z Archiwum „Przekroju”
Dino Buzzati

Zastanawiam się jeszcze, mam czy też nie mam powiedzieć o tym dyrektorze. Przytrafiła mi się bowiem rzecz niezwykła i okropna.

Zastanawiam się nie dlatego, bym nie miał zaufania do mego dyrektora. Znamy się od tylu lat, wiem że mnie lubi, że nie zrobi mi nigdy żadnego świństwa. Myśl o tym, żeby mnie zgubić, jest od niego daleka. Ale dziennikarstwo to przeklęta namiętność, i jak dwa a dwa cztery, któregoś dnia, narobi mi on kłopotu.

Czytaj dalej