Floryda? Nie, Jezioro Rożnowskie (fotoreportaż) Floryda? Nie, Jezioro Rożnowskie (fotoreportaż)

Floryda? Nie, Jezioro Rożnowskie (fotoreportaż)

Z Archiwum „Przekroju”
Wojciech Plewiński
Czyta się 3 minuty

Żeby jeździć na nartach wodnych, trzeba:

– mieć do dyspozycji motorówkę;

– zmajstrować narty;

– umieć pływać.

Nowy sport, u nas niemal nieznany, budzi zrozumiałą sensację. Kiedy przez jezioro płynie motorówka z narciarzami – nieruchomieją kajaki, odwracają się za nimi wszystkie głowy z żaglówek, na brzeg biegną ludzie. A jest ich tu sporo, bo Jezioro Rożnowskie stało się w tym roku modne.

Można też ślizgać się na desce. Start trudniejszy, bo z pozycji leżącej.

Fragment tekstu z nr. 699/1958, s. 4. Całość możesz przeczytać w naszym archiwum.

Czytaj również:

Chryzostoma Bulwiecia podróż do Ciemnogrodu, cz. IV Chryzostoma Bulwiecia podróż do Ciemnogrodu, cz. IV

Chryzostoma Bulwiecia podróż do Ciemnogrodu, cz. IV

Z Archiwum „Przekroju”
Konstanty Ildefons Gałczyński

TO BE OR NOT TO BE

Bulwieć siadł grzecznie
na strapontenie
i czekoladkę
przełknął z nadzieniem.

Czytaj dalej