Kum Kum
i
Sławomir Mrożek, Diogenes Verlag AG – rysunek z archiwum, nr 840 z 1961 r.
Rozmaitości

Kum

Sławomir Mrożek
Czyta się 3 minuty

Pod tym poczciwym mianem, jednym z wielu, kryje się ktoś, o kim chcielibyśmy wspomnieć nie inaczej, jak tylko z powściągliwością.

Publikując ostatnio nowości z zakresu mody dla czarownic, chcąc nie chcąc wkroczyliśmy w krainę dwuznaczności, a ściślej powiedziawszy, półmroku, w jakim kryje się cały ten świat. Teraz

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Frirajdek Frirajdek
i
Johann Bayer, „Pegasus” (domena publiczna)
Doznania

Frirajdek

Pegaz, gazu!
Marcin Orliński

W tej odsłonie rubryki Pegaz, gazu! biorę na warsztat sporty zimowe.

Jakie reguły rządzą nowym gatunkiem? Jeśli mamy już się ślizgać lub szusować, róbmy to do rytmu – proponuję dwuwersowe, ułożone naprzemiennie strofy. Taki slalom przez zwrotki – raz zwrot w lewo, raz w prawo. Długość wersu: pięć sylab, długość utworu: dowolna, freeride. Co istotne, nie podchodźmy do sportowych i literackich wyzwań zbyt poważnie.

Czytaj dalej