Humor + Rozmaitości, Rozmaitości

Odkrycie Chomskiego

Wszystko Będzie Dobrze
Czyta się 1 minutę

Wiele osób słyszało o teorii Noaha Chomskiego, zgodnie z którą pewne głębokie struktury gramatyczne (umożliwiające naukę języków) są dla ludzi wrodzone. Mało kto jednak wie, jak drastycznej metody użył Chomsky, by swoją hipotezę udowodnić. Szalony badacz dosłownie rozpruł czaszkę 37-letniego ochotnika, Augusta Hamtreya, i nanochirurgiczną pincetą wyciągnął mu z mózgu zmorę wielu uczniów i uczennic – „drzewko gramatyczne”. Pod mikroskopem Chomsky zaobserwował wiszące na miniaturowych „gałązkach” podmiot, orzeczenie, dopełnienie, okolicznik i przydawkę. Warto zauważyć, że wrodzona

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

W tym pokoju jest słoń
i
zdjęcie: Duncan Rawlinson, flickr.com, CC BY 2.0
Świat + Ludzie, Wiedza i niewiedza

W tym pokoju jest słoń

Tomasz Stawiszyński

Legenda amerykańskiej filozofii Noam Chomsky kończy w tym roku 90 lat – i nie ma już czasu, by tworzyć kolejne mądre terminy i zawiłe teorie. Mówi możliwie najprostszym językiem o sprawach, które uważa za najważniejsze. O samobójstwie, które ludzkość właśnie popełnia, ignorując zmiany klimatyczne. O tym, że bogatym i potężnym wolno wszystko. O bezradności, która spycha ludzi na manowce teorii spiskowych. Ale także o tym, że wiele dobrego udało się już osiągnąć i że przyszłość wciąż jest w naszych rękach. Tomasz Stawiszyński składa wizytę Noamowi Chomskiemu.

Wszyscy, którym odpowiadam na uprzejme pytanie, w jakim to mianowicie celu przyjechałem z Warszawy aż do Tucson w Arizonie, wiedzą, kim jest Noam Chomsky. Może dlatego, że od kilku lat mieszkają z nim w jednym mieście. Właścicielka hotelu, w którym się zatrzymałem – pięknej willi z 1911 roku, pieczołowicie odrestaurowanej i przystosowanej do przyjmowania gości. Kelnerka w małej meksykańskiej knajpie, cała wytatuowana i ozdobiona mnóstwem starannie rozmieszczonych na twarzy kolczyków. Sprzedawca w sklepie spożywczym, nieustannie uśmiechnięty i sprawiający wrażenie, jakby żył w głębokiej przyjaźni ze wszystkimi swoimi klientami.

Czytaj dalej