Jesion nie robił nic poza tym
Ze szedł sobie drogą i szumiał
Na sobie miał liście podarte
I szumieć świetnie umiał
Jakiż to drzewon huczny
Liśćmi rudymi zalesion
Szumiał za dwóch bo za jasień
I jeszcze szumiał za jesion
Niby cóż jesion jak jesion
A dziwne rzeczy się działy
Ukryte tam przed księżycem
Zmowy zwierząt szumiały
A ty mówisz to nic wielkiego
Po co to drukiem podawać światu
Nic no to proszę kochany
Podam ci jesień zaszum
Tekst pochodzi z numeru 1382/1971 r., a mogą Państwo przeczytać go w naszym cyfrowym archiwum.