Jezus Maria,
 Brzeski! Jezus Maria,
 Brzeski!
i
Jan Maria Brzeski
Wiedza i niewiedza

Jezus Maria,
 Brzeski!

Ewa Pawlik
Czyta się 4 minuty

Prezentowana tu okładka otwiera pierwszy numer „Przekroju”, który ukazał się 15 kwietnia 1945 r. Jeszcze przed końcem wojny. W tamtym czasie dalsze losy pisma stały pod znakiem zapytania. Czy będzie dodatkiem do „Tygodnika Ilustrowanego”, czy stanie się samodzielnym pismem?

Autorem okładki i całej makiety „Przekroju” był Janusz Maria Brzeski – artysta, który popularyzował w Polsce technikę kolażu. 

W starożytnych Chinach stosowano ją już od 200 r. p.n.e., jednak termin ten pojawił się w Europie dopiero na początku XX w. Pierwsi zaczęli go używać kubiści: Georges Braque, a nieco później Pablo Picasso. Znanym wczesnym kolażem tego artysty jest Martwa natura z plecionym krzesłem z 1911 r. W nieco późniejszyc

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Gdzie ci mężczyźni…?! Gdzie ci mężczyźni…?!
i
Grafika Edwarda Penfielda przedstawiająca akademicki klub wioślarski (ok. 1907 r.), Biblioteka Kongresu, Rawpixel (domena publiczna)
Wiedza i niewiedza

Gdzie ci mężczyźni…?!

Z Archiwum „Przekroju”
Katarzyna T. Nowak

Hemingway stworzył „macho” – twardego mężczyznę, zawsze górującego nad kobietą. „Bycie mężczyzną to ustawiczna bitwa trwająca całe życie” – twierdzi dla odmiany amerykański pisarz, Norman Mailer. Feministki wyśmiewają model supermana, a naukowcy upierają się, że prawdziwie twórcze jednostki mają w sobie tyle pierwiastka żeńskiego, co męskiego.

Mężczyzna jaki jest – każdy widzi. Przez wieki uważano, że męskość jest czymś oczywistym i jednoznacznie przeciwnym kobiecości. W ostatnich trzydziestu latach zakwestionowano jednak tysiącletnie tradycje patriarchatu, gdy to mężczyzna określał siebie jako człowieka uprzywilejowanego i dominującego nad kobietą siłą, inteligencją, odwagą, odpowiedzialnością, racjonalizmem.

Czytaj dalej