Lepszy bunt Lepszy bunt
i
zdjęcie: Carol M. Highsmith; źródło: Library of Congress
Doznania

Lepszy bunt

Monika Mańka
Czyta się 8 minut

Nastazja zdecydowała, że dalej przez życie idzie z łóżka. Świat zewnętrzny nie ma nic do zaoferowania – mówi. Film można zobaczyć w łóżku. Muzyki można posłuchać w łóżku. Tańczyć, śpiewać, jeść, studiować, też można.

Wychodzenie z domu jest niebezpieczne. Ludzie skradają się z siatką na motyle i łapią cię w gęstą strukturę współzależności. Wszędzie czyhają oczekiwania. Idź na studia, bądź prezesem, mów w pięciu językach. Umawiaj się na kolacje z kolegami, weź kredyt, wypchnij z siebie dziecko. W domu jestem wolna – Nastazja rozciąga się na parapecie i stuka kieliszkiem w szybę. – Za odwagę – mówi. Odbicie uśmiecha się.

Nastazja lubi o sobie myśleć jak o buntowniku. To nowy rodzaj buntu, lepszy, nie wymaga przemocy. Tak lubi myśleć, chociaż przemoc ma nie tylko zaciśnięte pięści. Słowa czy wyzute niby-gesty wchodzą pod skórę. Każdy to wie. Ona też. W tkance podskórnej nosi ułomności i niedociągnięcia innych ludzi. I swoje własne. Zabarykadowały się

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Wszechobecność Wszechobecność
i
„Studium głowy", Ernst Ludwig Kirchner , 1924 r., National Gallery of Art (domena publiczna)
Opowieści

Wszechobecność

Opowiadanie z Archiwum „Przekroju”
Dino Buzzati

Zastanawiam się jeszcze, mam czy też nie mam powiedzieć o tym dyrektorze. Przytrafiła mi się bowiem rzecz niezwykła i okropna.

Zastanawiam się nie dlatego, bym nie miał zaufania do mego dyrektora. Znamy się od tylu lat, wiem że mnie lubi, że nie zrobi mi nigdy żadnego świństwa. Myśl o tym, żeby mnie zgubić, jest od niego daleka. Ale dziennikarstwo to przeklęta namiętność, i jak dwa a dwa cztery, któregoś dnia, narobi mi on kłopotu.

Czytaj dalej