Dyktator, który nie lubił wieszać
i
Portret Tadeusza Kościuszko, Karl Gottlieb Schweikart, zbiory Muzeum Narodowego w Warszawie
Świat + Ludzie, Wiedza i niewiedza

Dyktator, który nie lubił wieszać

Mikołaj Gliński
Czyta się 3 minuty

W poprzednim odcinku: to m.in. dzięki militarnym dokonaniom naszego bohatera Ameryka wybija się na niepodległość. Jednak 10 lat później sytuacja w kraju wygląda dużo gorzej – tym razem nie wystarczą nawet wybitne talenty wojskowe, upór i waleczność. Tu jest Polska!

Warszawa, wrzesień 1794. To musiała być jedna z pierwszych spokojnych nocy w obozie powstańców pod Królikarnią na warszawskim Mokotowie. Przez ostatnie dwa miesiące namiot służył Naczelnikowi za sypialnię, biuro i kwaterę dowodzenia, a on sam nawet się nie rozbierał, ubrany w szarą sukmanę, zawsze gotowy skoczyć na koń i ruszyć na pomoc któremuś z zagrożonych przyczółków oblężonego miasta. 

Dzięki zaproje

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Inżynier 
Cosieski w Ameryce
i
Tadeusz Kościuszko w Londynie, autor nieznany, Zbiory Muzeum Wojska Polskiego
Świat + Ludzie, Wiedza i niewiedza

Inżynier 
Cosieski w Ameryce

Mikołaj Gliński

W poprzednim odcinku: po nieudanej próbie uprowadzenia córki lokalnego magnata bohater opuszcza ojczyznę i udaje się do Francji, a stamtąd do Ameryki, gdzie od kilku miesięcy trwa bunt 13 kolonii przeciwko zwierzchniej władzy Wielkiej Brytanii.

Filadelfia, sierpień 1776 r. Do ówczesnej stolicy Stanów Zjednoczonych, gdzie zaledwie miesiąc temu została uchwalona Deklaracja niepodległości, przybywa młody, 30-letni oficer rodem z Polski. Miesiąc później staje on przed Kongresem, któremu przedkłada memoriał zawierający jego kwalifikacje i zawodowe CV. Jako inżynier, absolwent szkół w Warszawie i Paryżu, trafia w dziesiątkę: żeby prowadzić dalej wojnę, Ameryka potrzebuje pieniędzy, broni, prochu, ale przede wszystkim wykwalifikowanych inżynierów.

Czytaj dalej