Piekła gorące, piekła zimne
i
ilustracja: Daniel de Latour
Wiedza i niewiedza

Piekła gorące, piekła zimne

Tomasz Wiśniewski
Czyta się 4 minuty

Jeśli miałbyś, Czytelniku, trafić do jakiegoś azjatyckiego piekła, rekomendujemy to buddyjskie – najlepszy stosunek jakości do kosztów. Przegląd buddyjskich i taoistycznych ofert dla grzeszników przygotował Tomasz Wiśniewski.

W niemal nieskończonej przestrzeni istnieje niemal nieskończona ilość światów, zamieszkiwanych przez nieskończoną liczbę istot – tak najzwięźlej można określić kosmologię buddyjską. Co prawda istnieli mnisi, którzy podawali dokładne wyliczenia dotyczące ilości czy wielkości światów, ale są one na tyle astronomiczne i abstrakcyjne, że właściwie nieużyteczne.

Na najwyższych poziomach bytu istnieją krainy „bezforemne”, krai­ny „czystej formy”, krainy istot pogrążonych w medytacji;

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

666 twarzy Bestii
i
ilustracja: Marek Raczkowski
Wiedza i niewiedza

666 twarzy Bestii

Adam Węgłowski

Heksakosjoiheksekontaheksafobia. Ten skomplikowany termin istnieje naprawdę. A oznacza rzecz bardzo prostą: odwieczny zabobonny lęk przed liczbą 666.

„Wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii – straszył autor biblijnej Apokalipsy św. Jana wieszczącej koniec świata. – […] Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć”. Te słowa głęboko zapadły w pamięć czytelnikom Biblii. I tak od prawie 2 tys. lat trwa wypatrywanie mitycznego Antychrysta, Szatana czy innego Zła kryjącego się za trzema szóstkami. Wydawałoby się nawet, że w naszych czasach „liczba Bestii” jest popularna jak nigdy wcześniej!

Czytaj dalej