Refleksje po zakończeniu letniego sezonu Refleksje po zakończeniu letniego sezonu
i
zdjęcie: Daria Trofimowa / Unsplash (domena publiczna)
Marzenia o lepszym świecie

Refleksje po zakończeniu letniego sezonu

Z Archiwum „Przekroju”
Witold Zechenter
Czyta się 6 minut

Wandalu, czy ci nie żal
odchodzić od stron ojczystych,
świerkowych lasów lub hal
lub wydm nad morzem piaszczystych
gór czarnych lub białych skał —
wandalu, czy ci nie żal?

Wszędzie, gdzie przeszedł twój cień,
ślad został twego istnienia,
bo napodpisywałeś się
na drzewach, ławkach, kamieniach —
miał twój scyzoryk tam bal —
brutalu, czy ci nie żal?

Tyś właśnie deptał wśród wydm
kłos każdy, któryś napotkał,
tyś w Tatrach kwiatek, co kwitł,
zniszczył — to była szarotka,
tyś w lasach gałęzie rwał —
szakalu, czy ci nie żal?

Tyś śmieci zostawił stos,
gdzie leśny kwiatami drżał parów,
tyś ryczał na cały głosw zaciszu piękna i czaru…
Do ciebie tych słów płynie tok:
NA PRZYSZŁY POPRAW SIĘ ROK,

szakalu!
brutalu!
wandalu!

 

Tekst pochodzi z numeru 342/1951 r., a mogą Państwo przeczytać go w naszym cyfrowym archiwum.

Czytaj również:

Przedostatnie, ostatnie Przedostatnie, ostatnie
i
„Śmierć Marii”, Albrecht Dürer, Cleveland Museum of Art, Rawpixel (domena publiczna)
Doznania

Przedostatnie, ostatnie

Z Archiwum „Przekroju”
Ewa Kossak

Tradycja przekazuje licznie przedśmiertne, ostatnie słowa wyrzeczone przez znane postacie tuż przed zgonem, które to zwroty – w wielu przypadkach – przytaczane są w codziennym języku niemal przysłowiowo.

Niemała liczba tych ostatnich słów nie jest potwierdzona źródłami historycznymi; co do innych można mieć wątpliwości, czy rzeczywiście były one ostatnimi słowami, czy zostały właściwie zrozumiane, czy wreszcie – z różnych względów – nie zostały poprawione i upiększone w intencji stworzenia odpowiedniej legendy.

Czytaj dalej