Skandal świadomości
i
Daniel Mróz – rysunek z archiwum 1130/1966 r.
Świat + Ludzie, Wiedza i niewiedza

Skandal świadomości

Steve Paulson
Czyta się 13 minut

Każdy, kto próbuje przedrzeć się przez gąszcz badań nad świadomością, prędzej czy później natknie się na sir Rogera Penrose’a, słynnego fizyka z Oksfordu, a także autora odważnej – choć możliwe, że zupełnie niedorzecznej – teorii, że świadomość zawdzięczamy efektom kwantowym.

Uważa on, że musimy sięgnąć poza neuronaukę do tajemniczego świata mechaniki kwantowej, aby znaleźć wytłumaczenie dla naszego bogatego życia umysłowego.

Nie bardzo wiadomo, jak potraktować ową teorię (opracowaną we współpracy z amerykańskim anestezjologiem Stuartem Hameroffem), zasadniczo jednak dominuje następujące podejście: teoria prawie na pewno jest błędna, ale ponieważ Penrose to taki wybitny umysł („Jeden z niewielu znanych mi ludzi, którego bez wahania gotów jestem nazwać geniuszem” – mówił fizyk Lee Smolin), głupotą byłoby tak po prostu ją odrzucić.

Penrose zajmuje się fizyką matematyczną. Sławę zdobył kilkadziesiąt lat temu przełomowymi pracami na temat ogólnej teorii względności. Później, wspólnie ze Stephenem Hawkingiem, przyczynił się do stworzenia koncepcji czarnych dziur i grawitacyjnych osobliwości, punktu o ogromnej gęstości materii, z którego Wszechświat się uformował. Stworzył teorię twistorów i w nowy sposób pożenił mechanikę kwantową ze strukturą czasoprzestrzeni. Odkrył też geometryczną formę zwaną „parkietażem Penrose’a”, zmyślny układ niepowtarzających się wzorów. To otworzyło nowe perspektywy w matematyce i krystalografii.

Zakres jego zainteresowań jest ogromny – dowodem choćby wydana przez niego książka Moda, wiara i fantazja w nowej fizyce Wszechświata, gruby, 500-stronicowy tom, w którym Penrose mierzy się z niedowiedzionymi jeszcze modnymi teoriami, począwszy od teorii strun aż po kosmologiczną inflację w pierwszych momentach Wielkiego Wybuchu. Wszystkie je uważa za zbyt wyszukane i nieprawdopodobne.

Penrose nie ma nic przeciwko temu, że ludzie nazywają go rozrabiaką, choć wyłącza z tego swoje prace w fizyce. Jednak teoria świadomości, którą stworzył, wykracza poza granice wiarygodności naukowej,

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Fizyk stworzył nową teorię życia
i
zdjęcie: Kristian Peters/Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0 DEED)
Świat + Ludzie, Wiedza i niewiedza

Fizyk stworzył nową teorię życia

Natalie Wolchover

Dlaczego istnieje życie?

Powszechnie przyjmowana hipoteza mówi o zupie pierwotnej, błyskawicy i nieprawdopodobnie szczęśliwym przypadku. Ostatnio jednak pojawiła się nowa, dająca do myślenia teoria. Jeśli znajdzie potwierdzenie, szczęście okaże się zupełnie nieistotnym czynnikiem. Fizyk, który ją sformułował, twierdzi, że początki życia i jego późniejszy rozwój to skutek funkcjonowania podstawowych praw natury. „Powstanie życia jest w zasadzie nieuchronne, jak schodzenie lawiny w dół zbocza”.

Czytaj dalej