Zagajnik – 1/2018
i
"Zbieranie wodorostów", Utagawa Kuniyoshi, 1833 r../MET (domena publiczna)
Ziemia

Zagajnik – 1/2018

Łukasz Łuczaj
Czyta się 5 minut

Wodorostobranie

Ponieważ moje dzieci mieszkają od dwóch lat w Szkocji, często odwiedzam ten mroczny, ale bardzo interesujący kraj. Dwa lata temu miałem okazję uczestniczyć we wspaniałych warsztatach zbierania wodorostów, które odbyły się koło Edynburga. Prowadzi je regularnie znana szkocka zielarka Monica Wilde (tak, to jej prawdziwe nazwisko, idealne dla miłośniczki dzikich roślin!).

U nas w Morzu Bałtyckim pływy są słabe, a woda mało słona – jadalnych alg jest niewiele. Dlatego na wodorosty najlepiej wybrać się na atlantyckie wybrzeża Europy Zachodniej, gdzie znajdziemy je w wielkich ilościach na skalistych wychodniach,

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Nie bądźmy jak myszy
i
Peter Newell/ MET
Wiedza i niewiedza

Nie bądźmy jak myszy

Jacek Kubiak

Niedzielne popołudnie. Po alejkach centrum handlowego przechadzają się młodzi ludzie. Czyści, schludni, zadbani. Próbują kupić sobie coś modnego do ubrania za resztkę pieniędzy, która pozostała im w kieszeni po opłaceniu czynszu. Typowy banalny obrazek – można powiedzieć. Ale nie wszyscy tak właśnie widzą tę scenę. Dla niektórych to obraz tchnący grozą, zwiastujący nadciągającą apokalipsę. Centrum handlowe jawi im się niczym demoniczna świątynia. Jego bywalcy zaś – jako zdegenerowane myszy znane z eksperymentów Johna B. Calhouna.

Biolog ten jest ulubionym naukowcem religijnych radykałów. W 1968 r. przeprowadził słynne doświadczenie nazywane „Mysią utopią”. Eksperyment do dziś służy rozmaitym prorokom za rzekomy dowód szybko zbliżającego się końca naszej cywilizacji.

Czytaj dalej