Dobre życie, dobry dizajn
i
zdjęcie: Aleksandra Pawłowska © ŁDF2019
Doznania

Dobre życie, dobry dizajn

Aleksandra Kędziorek
Czyta się 4 minuty

Jaki jest przepis na dobre życie i czy dizajn może pomóc je osiągnąć? W natłoku wystaw i wydarzeń skupionych wokół katastrofy ekologicznej tegoroczna edycja Łódź Design Festival (17–26 maja) wyróżniała się zaskakująco pozytywnym przekazem. I zdecydowanie wyszło jej to na dobre.

Przez 10 majowych dni na ostatnim piętrze łódzkiej Fabryki Sztuki działała nietypowa siłownia. Zamiast bieżni – drewniana dłoń do wspólnych spacerów o zachodzie słońca. Zamiast orbitreka – maszyna do ćwiczenia przyklęków podczas wręczania kwiatów. Przygotowane przez projektantów Adiego Zaffrana i Bine Roth Miłosne reżimy z przymrużeniem oka zwracały uwagę na potrzebę ćwiczenia się w budowaniu międzyludzkich relacji – kwestii, która była jedną z kluczowych podczas tegorocznej edycji festiwalu.

© ŁDF2019
© ŁDF2019

Na Łódź Design Festival, odbywający się w tym roku pod hasłem „Dobre życie”, składało

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Artysta z wyspy wulkanów
i
Willa Omara Sharifa; zdjęcie: domena publiczna
Ziemia

Artysta z wyspy wulkanów

Aleksandra Kędziorek

O tym, że wulkany należy czyścić, troszczyć się również o te wygasłe, a czynne wykorzystywać do podgrzewania śniadań, wie każdy, kto uważnie przeczytał Małego Księcia. César Manrique (1919–1992) nie miał może własnej planety jak bohater Saint-Exupéry’ego, ale z wulkanicznej wyspy, na której spędził życie, stworzył architektoniczny raj.

Zaczęło się od deweloperów. Wyspa Lanzarote, położona w archipelagu Wysp Kanaryjskich, stała się w latach ­60.­ łakomym kąskiem dla budowlanych inwestycji. Odkąd generał Franco otworzył granice Hiszpanii dla zagranicznych turystów, ci falami zaczęli zalewać kanaryjskie plaże, a wraz z nimi na wyspach pojawiały się hotele molochy, sztuczne baseny, trawniki z rolki i lasy billboardów. Przerażony tą wizją Manrique porzucił dobrze rozwijającą się karierę artystyczną w Nowym Jorku i czym prędzej powrócił na rodzimą wyspę, by uchronić ją przed nadciągającymi zmianami.

Czytaj dalej