Mowa ciszy
i
rysunek z archiwum nr 991/1964 r.
Doznania

Mowa ciszy

Eckhart Tolle
Czyta się 7 minut

Umieramy codziennie po trochu. Za każdym razem, kiedy coś się kończy, na przykład tekst w „Przekroju”.

Kiedy spacerujesz przez las, którego nie dotknęło jeszcze piętno ludzkiej działalności, zobaczysz nie tylko rozkwitające wszędzie życie, ale również przewrócone drzewa, próchniejące konary, gnijące liście i różne formy materii w fazie rozkładu. Gdziekolwiek popatrzysz, życie splata się ze śmiercią.

Jednak w istocie to tylko złudzenie. Patrząc z bliska, odkryjesz, że rozkładający się pień czy gnijące liś­cie nie tylko dają początek nowemu życiu, ale same są jego pełne. Wszędzie wre praca miliardów bakterii. Trwa nieustanny proces przemiany. Nigdzie nie znajdziesz śmierci. To tylko nieprzerwana metamorfoza form życia. Czego można się z tego nauczyć?

Śmierć nie jest przeciwieństwem życia. Życie nie ma przeciwieństwa. Przeciwieństwem śmierci są narodziny. Samo życie jest wieczne.

Poeci i mędrcy od wieków opisywali ulotność ludzkiej egzystencji. Coś,

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Wszyscy umrzemy
i
ilustracja: Karolina Kotowska
Doznania

Wszyscy umrzemy

Łukasz Kaniewski

– Niestety – powiedziała pani weterynarz. – Trzeba go będzie uśpić.

– Uśpić – powtórzył tata i pokiwał głową. – Tak, uśpić. Na zawsze.

Czytaj dalej