Spotkanie poetyckich indywidualności Spotkanie poetyckich indywidualności
Opowieści

Spotkanie poetyckich indywidualności

Marcin Orliński
Czyta się 9 minut

8 czerwca 2017 roku rozpocznie się w Krakowie Festiwal Miłosza, jedno z najważniejszych wydarzeń na poetyckiej mapie Polski. W programie – spotkania autorskie, debaty, koncerty, filmy i czytanie wierszy. Podczas festiwalu poznamy także tegorocznego laureata Nagrody im. Wisławy Szymborskiej. Z Krzysztofem Siwczykiem, dyrektorem artystycznym festiwalu, rozmawia Marcin Orliński.

Marcin Orliński: Hasło tegorocznej edycji festiwalu „Zaczynając od moich ulic” to tytuł zbioru szkiców i przekładów Czesława Miłosza. Na stronie internetowej wyjaśniasz, że chodzi o punkt wyjścia dla poezji, jakim jest indywidualne doświadczenie. W jaki sposób hasło nadało kształt programowi? Jak wpłynęło na dobór autorów?

Krzysztof Siwczyk: Sądzę, że tytuł książki Czesława Miłosza w sposób fundamentalny określił zarówno program, jak i gości tegorocznej edycji festiwalu. Wyznaczył kierunki poszukiwań tematycznych dla debat i niektórych wydarzeń,

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Rzeczpospolitek Rzeczpospolitek
i
J.J. Grandville – „Animal Kingdom: Natural History Cabinet (Règne animal…)” (domena publiczna)
Doznania

Rzeczpospolitek

Pegaz, gazu!
Marcin Orliński

W latach 30. XIX w. Adam Mickiewicz napisał wierszowaną bajkę Żaby i ich króle.

Ten moralno-polityczny utworek, nawiązujący do bajki Ezopa, opowiada o żabach, które są znudzone spokojnymi czasami i proszą Jowisza, by zesłał im władcę. Dostają „małego jak Łokietek Kija Kijowicza”, ale nie są zadowolone z jego słabych rządów. Jowisz zsyła więc węża, który szybko daje im się we znaki. Gdy te bezogonowe płazy znowu wyrażają niezadowolenie, Jowisz ma dość i stwierdza, że nie będzie się więcej mieszał w ich życie. Spróbujmy zrobić gatunek z pierwszych dwóch wersów tego utworu (Rzeczpospolita żabska wodami i lądem / Szerzyła się od wieku, a stała nierządem) i zastanówmy się, jak mogą wyglądać kraje innych zwierząt. Forma: dwa wersy, po trzynaście zgłosek na wers.

Czytaj dalej