Wywabiona z jaskini
i
"Narodziny muzyki i tańca u wejścia do jaskini" (drzeworyt z 1887 r.), Shunsai Toshimasa
Doznania, Sztuka + Opowieści

Wywabiona z jaskini

Czyta się 1 minutę

Po sporze ze swoim bratem, bogiem wiatru i burzy Susanoo, urażona bogini słońca Amaterasu ukryła się w jaskini. Na ziemi zapanowała ciemność, co na dłuższą metę było nieznośne. Inne bóstwa postanowiły wywabić Amaterasu z pieczary – podstępem. Sprowadziły koguty z Krainy Wiecznotrwałości, a także spiżowe lustro i rozpoczęły wesołe świętowanie. Zadziwiona Amaterasu spytała z głębi pieczary, co im tak wesoło, skoro siedzą w mroku. Usłyszała odpowiedź, żeby się nie martwiła, bo znalazło się już inne, lepsze słońce. Nieufna Amaterasu wyjrzała z jaskini przez szparę, a wtedy ujrzała świetlistą twarz w lustrze. Gdy wystawiła głowę, by przyjrzeć się

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Mieszkamy wewnątrz Słońca
Kosmos, Świat + Ludzie

Mieszkamy wewnątrz Słońca

Jan Pelczar

O pijanych fotonach i słuchaniu słonecznych pomruków opowiada doktor Paweł Preś, astronom z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Jan Pelczar: Dlaczego nie spuszczacie Słońca z oczu?

Czytaj dalej