Każdy widzi, że kartka jest płaska, a piłka okrągła. Jednak możliwość przyjrzenia się czemuś z daleka to luksus. Jak bakteria miałaby stwierdzić, czy przyssana jest do okrągłej, czy płaskiej powierzchni? Posługując się kątomierzem! Bo kąty kryją w sobie informacje, od których ciarki mogą przejść po plecach.
W listopadowy wieczór 2013 r. Jon Stewart, popularny amerykański komik, gospodarz programu The Daily Show, zdenerwował się na wizji. Poszło o pizzę, ściślej – o dość specyficzny jej gatunek rodem z Chicago. Według Stewarta to pieczone w głębokiej patelni danie, gdzie sos pomidorowy wylewa się na stopiony ser mozzarella, w ogóle nie zasługiwało na to miano. Nowojorczyk argumentował, że prawdziwa pizza ma cienki spód, ser na wierzchu, a jej trójkątny kawałek można tak zagiąć w dłoni, że utworzy kształt meksykańskiego taco – wyczyn niemożliwy w przypadku grubego wypieku z Wietrznego Miasta.
Spód nowojorskiej pizzy w odróżnieniu od wielu europejskich gatunków jest dość miękki, ale złożenie jej kawałka w kształt „u” usztywnia go na tyle, że można trzymać go w jednej ręce. Carl Friedrich Gauss, uważany przez wielu za najwybitniejszego matematyka wszech czasów, prawdopodobnie nigdy nie miał takiej pizzy w dłoni. Jednak i on, słynący ze swej powściągliwości mruk, doznał niecodziennego przypływu emocji, gdy uzmysłowił sobie, dlaczego płaski obiekt trzymany w ten sposób nie wygnie się i nie spadnie. Na tyle dużego, żeby nieskromnie ochrzcić swoje twierdzenie smakowitym epitetem „wyborne” – Theorema Egregium.
Być może zdał sobie sprawę, co to odkrycie może oznaczać dla człowieka: że daje ono