Do mięty poczuj miętę
i
zdjęcie: Tim Krisztian/Unsplash
Dobra strawa

Do mięty poczuj miętę

Łukasz Łuczaj
Czyta się 4 minuty

Mięta wydaje się rośliną zwykłą, powszechną i niekryjącą wielu sekretów, jednak rodzaj ten (Mentha) pełen jest trudnych do odróżnienia gatunków i mieszańców oferujących całą gamę przeżyć zapachowo-kulinarnych.

W Polsce rośnie dziko kilka gatunków. Mięta polna (Mentha arvensis) to bylina występująca głównie na polach i ugorach, o smaku zbliżonym do mięty pieprzowej, choć łagodniejszym, mniej pieprzowym. Podobna do niej jest mięta wodna (Mentha aqua­tica) spotykana czasem na brzegach wód. Odznacza się przyjemnym i silnym aromatem, podobnym do mięty pieprzowej, której zresztą jest przodkiem. Rzadko, głównie w dolinach dużych rzek, występuje jeszcze mięta polej (Mentha pulegium), gatunek częś­ciej spotykany

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

O tych, których zjadam za mało
i
zdjęcie: Anya Osintsova/Unsplash
Dobra strawa

O tych, których zjadam za mało

Michał Korkosz

Latem trudno podjąć decyzję, którymi owocami wypełnić żołądek. Gdy się jest tak niezdecydowanym jak ja, obfitość może być torturą. Po wyśnionych czerwcowych truskawkach ziemia atakuje nas coraz smaczniejszymi plonami – tak słodkimi, że czuć na ustach słońce, dzięki któremu wyrosły.

Codziennie udaję się na targ po koszyczek malin, który po powrocie do domu okazuje się tylko do połowy pełny. Czereśni zjadam irracjonalne ilości, potencjalnie zamieniając się w jedną z nich. Natomiast brzoskwiń zawsze kupuję więcej niż potrzeba – odstawiam je na parapet, gdzie ich mechata skórka mięknie i marszczy się, powoli uwalniając lepki syrop zwiastujący słodką, letnią przyjemność.

Czytaj dalej