Synchronia półkul Synchronia półkul
i
zdjęcie: Mirosław Harciarek; opracowanie graficzne „Przekrój"
Promienne zdrowie

Synchronia półkul

Rozmowa z Mirosławem Harciarkiem
Agnieszka Rostkowska
Czyta się 20 minut

Medytacyjne, wyższe stany świadomości to wynik synchronizacji pracy półkul mózgowych, a joga to nie tylko narzędzie rozwoju osobistego, lecz także element terapii. Psychologia coraz śmielej czerpie z dorobku duchowych tradycji Wschodu, łącząc starożytne praktyki z nowoczesnym podejściem do człowieka.

Duchowość i racjonalizm często mówią o tym samym, tylko innymi językami. Na przykład to, co jogini nazywają czakrami i kanałami energetycznymi, naukowcy określają terminem układu neurohormonalnego. Wiele współczesnych, zachodnich metod relaksacji to adaptacje starożytnych duchowych praktyk Wschodu. Chociaż pochodzimy z różnych kręgów kulturowych, wszyscy zmierzamy do tego samego celu: odnalezienia spokoju umys­łu i wewnętrznej równowagi. Psycholog i psychoterapeuta, prof. Mirosław Harciarek, pokazuje te analogie i przekonuje do synchronizowania – półkul móz­gu, ciała i umysłu, podejścia mistycznego i empirycznego.

Agnieszka Rostkowska: Czy nasze samopoczucie – zarówno fizyczne, jak i psychiczne – naprawdę zależy głównie od współpracy półkul mózgu?

Mirosław Harciarek: Badania neuropsychologiczne wykazują, że tak. Kiedy obie półkule mózgowe są w synchronizacji, czyli działają na określonych, podobnych częstotliwościach, mamy poczucie harmonii, spokoju i rozumienia otaczającej nas rzeczywistości. Natomiast kiedy następuje desynchronizacja współdziałania półkul, czujemy dyskomfort, zagubienie, lęk oraz inne trudne emocje. A emocje współgrają z naszym światem poznawczym, czyli postrzeganiem rzeczywistości i jej porządku.

Brak zgodności pracy półkul wyraźnie manifestuje się też na poziomie fizjologicznym: przyśpiesza bicie serca, wzrasta napięcie mięśniowe. Choć tych symptomów może być wiele, wszystkie skupiają się wokół jednego zagadnienia – spadku odporności na stres. Dochodzi wtedy do rozregulowania organizmu, wskutek którego powstają rozmaite choroby.

Słowem, złe samopoczucie niemal zawsze jest związane z brakiem równowagi funkcjonowania półkul.

Doprecyzujmy zatem: mamy dwie półkule mózgowe, które są zbudowane tak samo, ale pełnią inne funkcje?

Ze strony anatomicznej, morfologicznej półkule są identyczne, lecz różnią się sposobem przetwarzania informacji. Półkula lewa przetwarza je w sposób sekwencyjny, czasowy, jest związana ze świadomością, językiem (ośrodkiem Broki) i mową (ośrodkiem Wernickego). Półkula prawa pracuje w sposób symultaniczny, równoległy; jest odpowiedzialna za nieświadomość, intuicję, emocje, analizę przestrzenną.

Możemy więc powiedzieć, że podczas pracy artysta będzie korzystał głównie z prawej półkuli, a matematyk z lewej?

W uproszczeniu – tak. Jednak w rzeczywis

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Alicja w krainie asymetrii Alicja w krainie asymetrii
i
„Urizen stwarzający świat”, William Blake, 1824 r., Muzeum Brytyjskie / Wikimedia Commons (domena publiczna)
Wiedza i niewiedza

Alicja w krainie asymetrii

Szymon Drobniak

Kto z nas nie zastanawiał się – patrząc na swoje odbicie w lustrze – nad tym drugim światem, oddzielonym od naszego srebrzystą taflą? Spoglądając w zwierciadło, trudno nie ulec iluzji, że obraz, który widzimy, to tak naprawdę inna rzeczywistość. Doskonała kopia naszej, wiernie ukazująca nas samych, zdarzenia i poruszenia naszego świata. A może to my jesteśmy kopią czyjegoś prawdziwszego świata, do którego możemy zajrzeć przez płaszczyznę lustra?

Alicja z książek Lewisa Carrolla to uosobienie tych rozterek. Gdy przechodzi przez lustro, napotyka tam świat wyglądający znajomo, a jednocześnie jakby przekręcony, niedopasowany. To, co było po lewej, staje się prawe, a to, co prawe – lewe. Lustro nie kłamie, ale też nie mówi prawdy. Pokazuje drugą możliwość, wariant jakby matematycznie równorzędny, lecz zarazem obcy. Carroll wykorzystuje pomysł przekroczenia granicy lustra, by wywrócić zasady logiki i opowiedzieć o świecie niby takim samym, a jednak innym.

Czytaj dalej