Sen zimowy, hibernacja, zamarcie. Na działkach nic się nie dzieje, „a jeśli się coś dzieje, zazwyczaj jest to jakaś forma awarii”. Przyroda śpi. Henryk Ulman mieszka na działce. I prowadzi blog. Blog nazywa się „Życie minimalisty i outsidera na działce ogrodniczej ROD”. Zaczął pisać, bo szukał zajęcia, zahaczenia w rzeczywistości. Życie go pokiereszowało. Zadeklarował: „Będę pisać, jak tutaj żyję. Jak sobie radzę. Może faktycznie warto pokazać, że nie każdy bezdomny na działce to menel”.
Minimalizm to dla niego życie jedynie z tym, co absolutnie potrzebne, „podejście do przedmiotów, a nie ich ilość”. Prosta, odwrócona względem naszej cywilizacji koncepcja, w której nie pozbywasz się nadmiaru posiadanych rzeczy, bo jeśli trafiasz