Zakładajmy ogrody wspólnie Zakładajmy ogrody wspólnie
i
zdjęcie: Emma Renly / Unsplash (domena publiczna)
Dobra strawa

Zakładajmy ogrody wspólnie

Grządki w mieście
Monika Kucia
Czyta się 6 minut

Dzięki kolektywnemu uprawianiu grządek możemy nawiązać kontakt nie tylko z przyrodą, ale także sąsiadami. Wspólnie można też cieszyć się daniami, które zwiastują wiosnę. 

Grządki w mieście

Jest taki czas w roku, gdy wydaje się, że wiosna nigdy nie nadejdzie, ziemia na zawsze pozostanie martwa, gałęzie suche, drzewa nagie, a to, co uśpione, zasnęło na zawsze i nigdy się nie ocknie. Przednówek, przedwiośnie, roztopy, post natury, wstrzymany oddech.

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Do słoika: Sosna, szyszka, syrop Do słoika: Sosna, szyszka, syrop
i
zdjęcie: Andrew Williams / Unsplash (domena publiczna)
Dobra strawa

Do słoika: Sosna, szyszka, syrop

Dieta cud
Monika Kucia

Chrupiące pędy i lepkie ręce. Wszystko, co musisz wiedzieć o sosnowym syropie.

Pędy sosny rosną w górę, ku słońcu. Są zielone, a potem żółtawe, brązowe, miękkie, nie ma w nich nawet odrobiny późniejszej sztywności. Gdy zrywamy pędy, najlepiej w końcu kwietnia lub w pierwszą majówkę, słyszymy miłe chrupnięcie, świadectwo soczystości. Znaleźć sosnę łatwo, to wiecznie zielony iglak z długimi igłami. Gdy zerwiemy i przekłujemy paznokciami jedną z nich, poczujemy znajomy zapach soli do kąpieli – „A z borów cienistych leśnej okolicy/Rozwiewa się wonność sosnowej żywicy” (Teofil Lenartowicz, Jak to na Mazowszu).

Czytaj dalej