Przez okulary Sławomira Mrożka
i
Rysunek: archiwum „Przekroju”
Rozmaitości

Przez okulary Sławomira Mrożka

Sławomir Mrożek
Czyta się 2 minuty

Panie Redaktorze!

Pewnego razu, kiedy wyszedłem na przechadzkę wśród drzew, wiatr przyniósł mi pod nogi kartkę papieru zapisaną pismem nierównym, jak gdyby ktoś stawiał litery

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

O miłości do zwierząt
i
Sławomir Mrożek, Diogenes Verlag AG – rysunek pochodzi z archiwum, nr 859/1961 r.
Rozmaitości

O miłości do zwierząt

Sławomir Mrożek

Pewnego razu zobaczyłem ohydną scenę: pies tarmosił kota. Ponieważ kocham zwierzęta, więc przywaliłem psu, aż się przewrócił.

– Brutalu! – usłyszałem głos za plecami. Odwróciłem się. Przemawiał barczysty mężczyzna. – Brutalu! Pieska bijesz?

Czytaj dalej