Ziemia

Jak zbawić Ziemię w antropocenie

Edwin Bendyk
Czyta się 3 minuty

Epoka antropocenu rozpaczliwie potrzebuje krytycznej nadziei i przekonania, że konstruktywna zmiana jest możliwa” – pisze Ewa Bińczyk w przejmującej książce Epoka człowieka. Retoryka i marazm antropocenu.

Filozofka analizuje w niej przedziwną kondycję ludzkości, która stanęła właśnie u szczytu swojej potęgi, zyskując moc kształtowania całego geoekosystemu. Tak, żyjemy w antropocenie, epoce człowieka. Zamiast jednak się cieszyć, musimy przyjąć do wiadomości, że szybkim jej zwieńczeniem może być ekologiczna apokalipsa. I mimo że znamy doskonale scenariusze opisujące nadchodzącą katastrofę, nie potrafimy podjąć działań, które ochroniłyby nas przed najgorszym. Bińczyk podsumowuje

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Refleksje po zakończeniu letniego sezonu Refleksje po zakończeniu letniego sezonu
i
zdjęcie: Daria Trofimowa / Unsplash (domena publiczna)
Marzenia o lepszym świecie

Refleksje po zakończeniu letniego sezonu

Z Archiwum „Przekroju”
Witold Zechenter

Wandalu, czy ci nie żal
odchodzić od stron ojczystych,
świerkowych lasów lub hal
lub wydm nad morzem piaszczystych
gór czarnych lub białych skał —
wandalu, czy ci nie żal?

Wszędzie, gdzie przeszedł twój cień,
ślad został twego istnienia,
bo napodpisywałeś się
na drzewach, ławkach, kamieniach —
miał twój scyzoryk tam bal —
brutalu, czy ci nie żal?

Czytaj dalej