Już w okresie neolitu (5415–2240 r. p.n.e.) na terenach dzisiejszej Polski znano czarny bez. Jego krzewy dawały pachnące kwiaty i jadalne jagody, które wykorzystywano w ludowej medycynie jako remedium na gorączkę,
Już w okresie neolitu (5415–2240 r. p.n.e.) na terenach dzisiejszej Polski znano czarny bez. Jego krzewy dawały pachnące kwiaty i jadalne jagody, które wykorzystywano w ludowej medycynie jako remedium na gorączkę,
Chrupiące pędy i lepkie ręce. Wszystko, co musisz wiedzieć o sosnowym syropie.
Pędy sosny rosną w górę, ku słońcu. Są zielone, a potem żółtawe, brązowe, miękkie, nie ma w nich nawet odrobiny późniejszej sztywności. Gdy zrywamy pędy, najlepiej w końcu kwietnia lub w pierwszą majówkę, słyszymy miłe chrupnięcie, świadectwo soczystości. Znaleźć sosnę łatwo, to wiecznie zielony iglak z długimi igłami. Gdy zerwiemy i przekłujemy paznokciami jedną z nich, poczujemy znajomy zapach soli do kąpieli – „A z borów cienistych leśnej okolicy/Rozwiewa się wonność sosnowej żywicy” (Teofil Lenartowicz, Jak to na Mazowszu).