Współczesna nauka potwierdza to, co znano od starożytności: spokój można ćwiczyć. Najpierw ciało, potem emocje, na końcu umysł – tak wygląda fizjologiczna ścieżka relaksu. Prosty schemat, a zmienia jakość życia.
Rozumienie stresu i jego przyczyn znacznie zmieniło się na przestrzeni lat. Dziś już wiadomo, że kluczową rolę odgrywa nie sam bodziec, czyli zdarzenie, lecz subiektywne przekonanie o zdolności poradzenia sobie z nim. Metody niwelowania napięć pozostają jednak zaskakująco niezmienne. To, co współcześnie określamy „zarządzaniem stresem”, praktykowane było już ponad 4 tys. lat temu pod nazwą „joga”. Profesor Janusz Szopa, twórca jogi akademickiej, czyli współczesnej praktyki opartej na naukowych dowodach, objaśnia, jakie techniki relaksacyjne są najskuteczniejsze.