Kradzież choinki Kradzież choinki
i
ilustracja: Igor Kubik
Doznania

Kradzież choinki

Viktor Arnar Ingólfsson
Czyta się 7 minut

Przed świętami Bożego Narodzenia często robimy zakupy na ostatnią chwilę. Ale choinkę naprawdę lepiej kupić nieco wcześniej…

Niebieskie światła dwóch policyjnych radiowozów i karetki wyglądały niemal świątecznie na białym pustkowiu. Pojazdy zaparkowano przy mało uczęszczanej drodze, z dala od zabudowań, a na zachodzie majaczyła blada poświata miasta. Było bezwietrznie, bezchmurnie, ale dość mroźnie. Śnieg, księżyc i zorza polarna zapewniały niezłą widoczność na miejscu wypadku.

Okutany w kurtkę policjant szedł poboczem i analizował okoliczności. Na ostrym zakręcie duży dżip wjechał w tył niewielkiego pikapa, który wypadł z drogi, kilkakrotnie dachował i zatrzymał się na wielkiej skale. Ciąg zdarzeń oczywisty, ale przygotowanie raportu pewnie trochę zajmie. Niezbyt wymarzone zakończenie służby w dzień wigilijny.

Sanitariusze zajmowali się spoczywającym już na noszach kierowcą pikapa, którego za chwilę odniosą do karetki. Spędzi swoje święta w szpitalu, jeśli przeżyje.

Policjant ostrożnie stąpał po oblodzonej, stromej drodze. Dobiegał sześćdzie

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Życie z lodowca Życie z lodowca
i
W „czarnym lesie”, pośród czarnych piramid pozostawionych przez topniejący lodowiec Skeiðarárjökull, czoło lodowca Vatnajökull. Lodowiec ten zniknie przed rokiem 2070; zdjęcie: Andri Snær Magnason
Ziemia

Życie z lodowca

Andri Snær Magnason

Islandzkie legendy głoszą, że świat miał powstać dzięki zamarzniętej krowie. Z jej wymion wypłynęły cztery rzeki, które wykarmiły całą Ziemię.

Dzieciństwo spędziłem w Ameryce i kiedy wróciliśmy do domu, widoki wydały mi się wręcz powalające. Rozmaite elementy krajobrazu robiły na mnie ogromne wrażenie, choć nie potrafiłem ubrać tego w słowa. Były tylko pamiętne uczucia i obrazy, i rzeczy, które zrozumiałem dopiero znacznie później.

Czytaj dalej