Starsi państwo
i
Zinaida Serebriakova, znaku czasu „Okno”, 1910 r.; źródło: Wikimedia Commons
Doznania, Sztuka + Opowieści

Starsi państwo

Charles Simic
Czyta się 1 minutę

Czekają, aż ich zamordują
Albo wyrzucą na bruk. Spodziewają się,
Że wkrótce nie będą mieć nic do jedzenia.
Tymczasem siedzą.

Nadchodzi silny ból, myślą.
Zacznie się w sercu
I podejdzie do ust.
Zabiorą ich, rozwrzeszczanych, na noszach.

Dziś wieczorem patrzą w okno,
Nie zamieniając słowa.
Padał deszcz i wygląda
Na to, że teraz trochę pośnieży.

Widzę go, jak wstaje, by spuścić rolety.
Jeśli okno pozostanie ciemne,
Wiem, że dłonią sięgnął po jej dłoń,
Właśnie gdy miała zapalić światło.

Czytaj również:

Pogadajmy trochę o śmierci
i
zdjęcie: materiały prasowe The Five Invitations
Wiedza i niewiedza

Pogadajmy trochę o śmierci

Tomasz Stawiszyński

„Uświadomienie sobie kruchości i zmienności rzeczy pozwala nam je głębiej doceniać, poczuć ich cudowność, wdzięczność za to, co nas spotyka” – mówi nauczyciel buddyzmu Frank Ostaseski, który od lat pomaga innym umierać.

Spodziewałem się rozmowy z posągiem. Doskonale opanowanym, promiennie uśmiechniętym, odpornym na fundamentalne niedogodności związane z faktem istnienia: skończoność, nietrwałość, śmiertelność. Z kimś, kto do tych wszystkich dramatycznych spraw – na co dzień wprawiających nas w przerażenie i rozpacz – podchodzi z absolutnym spokojem, bo wszystko już dawno przemyślał i przepracował. Tak sobie Franka Ostaseskiego wyobrażałem na podstawie różnych wywiadów, wypowiedzi i tekstów, na które natrafiałem w sieci. No i oczywiście na podstawie jego biografii.

Czytaj dalej