Anatomia przetrwania Anatomia przetrwania
i
„Portret małżonków Arnolfinich", Jan van Eyck, 1434 r., National Gallery w Londynie / Wikimedia Commons (domena publiczna)
Wiedza i niewiedza

Anatomia przetrwania

Anna Kowalczyk
Czyta się 11 minut

Rozwój naszego gatunku był możliwy dzięki ryzykownym i przełomowym biologicznym adaptacjom kobiecego ciała. Specyfika ludzkiej ciąży, porodu, karmienia, opieki nad potomstwem i przekazywania wiedzy wymogła stworzenie wspólnoty i kultury.

„To kobiece ciało przez miliony lat dźwigało ciężar przetrwania naszego gatunku. I to najdosłowniej” – twierdzi Cat Bohannon, badaczka historii ewolucji z doktoratem Uniwersytetu Columbia i autorka monumentalnej książki Ewa. Ewolucja jest kobietą. Kobiece ciało i 200 milionów lat naszej historii.Tytułowa Ewa, czyli pramatka wszystkich ludzi, pojawia się w Księdze Rodzaju i niemal każdej kosmogonii, choć pod różnymi imionami. W procesie ewolucji nie było jednej konkretnej Ewy – kobiece ciało, jakim je obecnie znamy, kształtowało się etapami, w różnych miejscach i czasach. By to zobrazować, Bohannon obdarzyła przodkinie naszego gatunku czułymi imionami.

Morgie (Morganucodon), czyli pramatka ssaków, zapoczątkowała koncept karmienia piersią. Donna (Protungulatum donnae) podarowała nam macicę, niezwykły narząd, w którym życie dojrzewa wewnątrz ciała. Dzięki pierwszej z naczelnych – Purgi (Purgatorius) – widzimy świat ostro, kolorowo i w trzech wymiarach. Ardi (Ardipithecus ramidus) postawiła nas na dwóch nogach, a Habiliska (Homo habilis) i Erectuska (Homo erectus) wniosły do naszego dziedzictwa narzędzia i… dzieciństwo – ten wyjątkowy w świecie zwierząt czas długiej opieki oraz rozwoju poza ciałem matki. Wreszcie Sapienska (Homo sapiens) – Ewa najbliższa naszym sercom –

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Karmienie bliskości Karmienie bliskości
i
zdjęcie: Żaneta Tarar; opracowanie graficzne „Przekrój"
Dobra strawa

Karmienie bliskości

Julia Pańków rozmawia z Żanetą Tarar
Julia Pańków

Każdy wie, że ważne jest, co jemy. Ale równie istotne są pora, nastrój i intencje podczas przygotowywania i spożywania posiłków. Zgodnie z ajurwedą jedzenie dostarcza energii nie tylko w postaci kalorii i składników mineralnych, lecz przede wszystkim prany – przenikającej świat życiodajnej siły.

Są kultury, w których posiłek to rytuał, a gotowanie – akt troski i uważności. Są też takie, w których rodzice nie zostają z tym sami. Ale niezależnie od miejsca na świecie pytania pozostają podobne: jak odżywiać dzieci, aby naprawdę je wspierać? Jak zachować równowagę, kiedy wokół tyle bodźców, schematów i presji? I czy da się żywić tak, by jednocześnie karmić bliskość, spokój oraz zdrowie – bez poczucia winy i perfekcjonizmu?

Czytaj dalej