Bajka o lisie Bajka o lisie
i
ilustracja: Cyryl Lechowicz
Rozmaitości

Bajka o lisie

Marcin Orliński
Czyta się 1 minutę

Był sobie lis. Tego lisa
miał cały las za hipisa.

Jaką dewizę miał lis?
Love, oczywiście, i peace.

Szanował myszy i kosy,
no i zapuszczał włosy.

Gdy inny lis chciał zjeść kurę,
ten stawał za nią murem.

Lisy – nie w ciemię bite.
Zaszedł im dosyć za kitę.

Zebrała się w lesie rada:
ten lis niech raczej stąd spada!

I tak pozbyto się lisa,
lecz jemu chyba to zwisa.

Spytacie: podziewa gdzie się?
Hipisi w kolejnym lesie!

Czytaj również:

List z fikołkiem List z fikołkiem
i
„Planty w Krakowie”, Józef Mehoffer, 1898 r., MNW (domena publiczna)
Doznania

List z fikołkiem

Z Archiwum „Przekroju”
Konstanty Ildefons Gałczyński

Do tygodnika „Przekrój”

Exp.: K. I. Gałczyński

Czytaj dalej