Tag: rzeka

Orszak
Sztuka + Opowieści
Doznania

Orszak

Rzeka, medytacja i dobro, które płynie z góry... Wiersz wybrał Marcin Orliński.
Aglaja Janczak
Dzikie miejsca
Świat + Ludzie
Wiedza i niewiedza

Dzikie miejsca

Rewilding, czyli przyroda wie, jak o siebie zadbać, a najlepsze, co można dla niej zrobić, to po prostu nie przeszkadzać.
Przekrój
Łódką przez Bieszczady
Sztuka + Opowieści
Doznania

Łódką przez Bieszczady

„Z pustego zupełnie autobusu wytaszczyłem, z pomocą uczynnego konduktora, na mokry asfalt wielki transportowy wór”. Przypominamy opowiadanie turystyczne, które wytaszczyliśmy z naszych przepastnych archiwów.
Szymon Wdowiak
Temat rzeka
Świat + Ludzie
Ziemia

Temat rzeka

Dlaczego potrzebujemy być blisko wody, co nam daje jej szum oraz moczenie bosych stóp i dlaczego tak dużo jej płynie w codziennym języku, wyjaśnia
Anna Berestecka
Rzeka Zbawienia, Rzeka Zapomnienia
Duch + Ciało
Żywioły

Rzeka Zbawienia, Rzeka Zapomnienia

Płynąca woda uciekająca niczym upływający czas to uniwersalny symbol przemijania. Rzeka, podobnie jak istoty żywe, rodzi się (wypływa ze źródła) i umiera (wpada do morza). Jaką rolę odgrywają rzeki w mitologiach?
Aleksandra Kozłowska
W dzikiej kochamy się Wiśle!
Sztuka + Opowieści
Przemyślenia

W dzikiej kochamy się Wiśle!

Gotowanie pod gołym niebem i doświadczenia mistyczne. O pływającym plenerze artystycznym z Ewą Ciepielewską i Agnieszką Brzeżańską rozmawia
Karol Radziszewski
Ja jestem rzeką, rzeka jest mną
Świat + Ludzie
Wiedza i niewiedza

Ja jestem rzeką, rzeka jest mną

O procesie i powodach nadawania osobowości prawnej rzekom pisze
Katarzyna Rodacka
Łachy, piachy, mielizny i szlam
Świat + Ludzie
Ziemia

Łachy, piachy, mielizny i szlam

Płynie się aż do pala. Bo „dobić do pala” znaczy dosłownie dostarczyć ładunek do miejsca docelowego. Żeby przejść całą Wisłę od kilometra zerowego aż do pala, czyli do Gdańska, potrzeba około trzech tygodni. Swoją podróż po Wiśle opisuje
Katarzyna Rodacka
Dziewięciousta
Sztuka + Opowieści
Opowieści

Dziewięciousta

Oto opowieść o rzece, która utraciła swoje zakończenie i której ludzie skradli moc. W podróż po Mekongu zaprasza
Paulina Wilk
Vamos a la playa
Sztuka + Opowieści
Doznania

Vamos a la playa

Coś jest na rzeczy, skoro do Warszawy w glorii i chwale wraz z postironią teleportowała się estetyka postsoviet, nałożyła się na ciągłość lokalnych tradycji i muzycznego szlaku od bandżolin do samplerów. Język ten stał się dziś podobny do języka rosyjskojęzycznej traszkultury – jadowite mieszanki absurdu z hardcore’em i koksiarsko-rozbuchany cwaniacki nihilizm organicznie przyjęły się nad Wisłą. Pisze
Konstanty Usenko