Tag: Zachęta

​​​​​​​Kosmiczna róża, szminki i wieżowce, czyli Przyjemska w Zachęcie
Sztuka + Opowieści
Przemyślenia

​​​​​​​Kosmiczna róża, szminki i wieżowce, czyli Przyjemska w Zachęcie

Wystawa Marioli Przyjemskiej w warszawskiej Zachęcie to retrospektywa nieszablonowej artystki, ale równocześnie zapisana między wierszami fascynująca opowieść o Polsce ostatnich trzech dekad. Zwiedza ją
Stach Szabłowski
Lekcja japońska
Sztuka + Opowieści
Opowieści

Lekcja japońska

W cieniu troski o Zachętę i politycznych zawirowań w jej murach trwa właśnie wystawa „Między kolektywizmem a indywidualizmem. Awangarda japońska w latach 50. i 60. XX wieku”. Ktoś powie: nie czas na japońską awangardę, kiedy płoną lasy! A jednak dla tej wystawy warto – wręcz trzeba – znaleźć czas. Pisze
Stach Szabłowski
Oblężona twierdza, czyli Pan Cogito włazi na plastikowe drzewo
Sztuka + Opowieści
Opowieści

Oblężona twierdza, czyli Pan Cogito włazi na plastikowe drzewo

Co dalej z warszawską Zachętą? Czy rewolucja może być zimna? Czy dobra zmiana może być dobra? Kto należy do grona zimnych czaszek? Kto oblega oblężoną twierdzę? I czy Pan Cogito umie wchodzić po plastikowych drzewach – zastanawiał się, krążąc w upalny dzień między „Zimną rewolucją” w Zachęcie i wystawą Jacka Adamasa w Zamku Ujazdowskim,
Stach Szabłowski
Niebo z korzeni
Sztuka + Opowieści
Przemyślenia

Niebo z korzeni

Czy czas już schodzić do podziemia? Czego można się nauczyć od korzeni roślin? Dlaczego drzewa nie budują barykad? I gdzie leży Rhizopolis? Odpowiedzi na wystawie Joanny Rajkowskiej w Zachęcie poszukiwał
Stach Szabłowski
Niesamowitość swojskości
Sztuka + Opowieści
Przemyślenia

Niesamowitość swojskości

Jak się wysysa powietrze z wystawy? Kiedy rodzina z komórki społecznej zmienia się w klatkę? Jak się oswaja ludzi i jak się ich tresuje? Jak się odnosi sukces, robiąc sztukę, która jest nieprzyjemnie prawdziwa? I dlaczego trzeba znaleźć dziś czas dla Joanny Piotrowskiej – zastanawiał się na jej wystawie „Zaduch”
Stach Szabłowski
Ruiny przyszłości, czyli Sosnowska w Warszawie
Sztuka + Opowieści
Przemyślenia

Ruiny przyszłości, czyli Sosnowska w Warszawie

Jak dziczeje nowoczesność? Czy PRL był naszym antykiem? Czy żyjemy wśród ruin przyszłości? I o czym duma wśród tych ruin wybitna polska rzeźbiarka? Oto kilka pytań, które na monumentalnej retrospektywie Moniki Sosnowskiej zadawał sobie
Stach Szabłowski
Powrót Käthe, czyli jak uderzają artystki
Sztuka + Opowieści
Przemyślenia

Powrót Käthe, czyli jak uderzają artystki

Dlaczego warto przywalić dłutem w ekran telewizora? Dlaczego jest źle, skoro jest tak dobrze? Odpowiedzi szukamy na wystawie, której główną bohaterką jest Käthe Kollwitz, pokazana w asyście współczesnych berlińskich gwiazd. Kiedy ostatni raz prace Kollwitz prezentowano w Zachęcie, był rok 1951 i prasa pisała, że artystka zagląda „w otchłań ustroju kapitalistycznego”. Czy od tamtego czasu otchłań ta stała się płytsza, czy pogłębiła się? I co na to sztuka – sprawdzał na wystawie „Strajk”
Stach Szabłowski
Obcy, Tyson, pożar i łzy
Sztuka + Opowieści
Przemyślenia

Obcy, Tyson, pożar i łzy

Co Mike Tyson ma wspólnego ze sztuką współczesną? Jak obejrzeć 841 obrazów w 8 minut? Czy najlepsze prace wideo wystarczą, by ugasić globalną pożogę? Czy wszyscy jesteśmy obcy? Te i wiele innych pytań, oglądając (ze łzami w oczach) wystawę „Alienacje albo następnym razem pożar”, zadawał sobie
Stach Szabłowski
Wystawa, jakiej jeszcze nie było
Sztuka + Opowieści
Przemyślenia

Wystawa, jakiej jeszcze nie było

Kto idzie na wystawę fotografii, zawiedzie się bardzo. (Chociaż nie powinien). Kto idzie na ilustrowaną lekcję historii: „A dowiem się czegoś o świecie”, też będzie miał pod górę. Kto zmierza do Zachęty po sztukę, to może pomińmy zupełnie. Grunt, że oczekiwania są różne, a wystawa, jakich jeszcze nie było. Konfuzja zrozumiała.
Joanna Kinowska
Czy lalki lubią banany?
Sztuka + Opowieści
Przemyślenia

Czy lalki lubią banany?

Zachęta wystawia lalki. Są niesamowite – we freudowskim sensie. W artystycznym również; wiele to wybitne dzieła sztuki nowoczesnej. Z zabawą tymi lalkami trzeba jednak uważać. Są przedmiotami martwymi, ale takimi, które potrafią ożyć i wyzwolić swój polityczny potencjał. O tym, jak się czuje człowiek, który znajdzie się w tłumie nowoczesnych lalek, pisze
Stach Szabłowski